Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

sudoku , wydruki wielkoformatowe poznań

Chmura

nie powiedziała wstążki wydaje

Wszystko zrobiłam tak samo, jak mi mama kazała. On przez kilka dni nie przychodził, dopiero pozawczoraj, i zaraz do nas przyszedł. Obmyśliłam sobie wszystko naprzód, jak ja to mam mu powiedzieć, ale że, na szczęście, była odwilż i deszcz, więc nie potrzeba było. Jak mnie odprowadził do samej bramy, poprosiłam go grzecznie, żeby może do nas wstąpił na herbatę i rozgrzał się trochę. On się zaczął wymawiać, że nie jest odpowiednio ubrany, alem powiedziała, że to nic nie szkodzi.

U nas go się zupełnie tego dnia nie spodziewano i w przedpokoju było tak ciemno, że się mało co nie przewrócił. Dopiero jakem naprędce zapaliła świecę jego zapałkami, rozebrał się i weszliśmy do salonu. Z początku musiałam go sama bawić, bo nikt nie wychodził. Kiedym na chwilkę poszła, do sypialnego pokoju po panią Skrodzką, pani Skrodzka zaczęła się najokropniej gniewać, żem jej nic rano nie powiedziała, że akurat tego dnia przyjdzie. Ale ja sama przecież nie wiedziałam.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Romana to aż mi zazdrości, powiadam mamie. Mówi, że taki kołnierz to niestosowny do wieczornej sukni, ale to nieprawda: już ja się z nim na tym lepiej niż ona.

Zobacz też: Zabytki Wenecji , ,