Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
Kredyt w rachunku bieżącym , mieszkanie w warszawieChmura
jak Wszystko nauczę jak
Najgorzej to raz skłamać, bo potem, choć się i nie chce, to trzeba. Z tego, co mi mama kazała zrobić, to już wolę, żeby on tu do nas tylko przychodził, niż żebym go wcale miała nie znać. Pani Skrodzka na wszystko się zgodziła i mam go W tym tygodniu jeszcze do nas wprowadzić. Pierwszego dnia, jak tylko po mnie przyjdzie, zaraz mu to opowiem.
On się pewnie zgodzi, bom mu już dużo o pp. Skrodzkich opowiadała. To bardzo dobrze, że się tak wszystko stało, bo jak już muszę tak zrobić, to wszystko zrobię i raz chociaż będę zupełnie spokojna. A już w ostatnich czasach to ciągle wiedziałam, że coś źle się robi i coraz gorzej, tylko nie mogłam sobie dać rady, jak by to wszystko naprawić. Nieraz niby nie chciałam albo iść gdzie z nim, albo nieprawdę powiedzieć, a tymczasem tak się zawsze wszystko nieszczęśliwie układało, że koniecznie musiałam. Tylko mi teraz okropnie wstyd państwa Skrodzkich. Sama nie wiem, jak ja im w oczy będę mogła spojrzeć.
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
Zaraz dzisiaj się wyprowadzę albo jutro, jak tylko rzeczy spakuję, ale muszę go zobaczyć. Nic a nic mu nie powiem, nawet do salonu nie wejdę, mamo, tylko sobie we drzwiach stanę i tak przez szparkę będę patrzała.
Zobacz też: Perfumy , Papy dachowe , Mieszkania w Warszawie