Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

mieszkanie w warszawie , Dariusz Kordek

Chmura

tak Pani Niech ale

I tonie żadne jakieś tam, ale prawdziwe panie do mnie przychodzą: jedna adwokatowa, jedna żona fabrykanta, a jeszcze jedna to aż z Nowej Pragi do mnie przyjechała. Zarobię sobie z kilkanaście rubli; zresztą może się jeszcze kto przed świętami trafi. Zaraz sobie czego na suknię kupię. Jaka ja jestem zadowolona nawet napisać nie umiem. Tyle roboty! Niech mama sama powie! Trochę mnie głowa boli, ale to pewnie z niewyspania. Wie mama, jaki sobie kolor wybiorę? Taki ciemny granat, bo to i trwałe bardzo i nie opatrzy się prędko. Dziś, wracając z magazynu, chociażem się bardzo śpieszyła, przystanęłam na chwileczkę przed jedną wystawa. Śliczny był jeden materiał, akurat W moim guście.

Tylko że drogi pewnie: naturalnie nie dla mnie. Jutro wpadnę na chwilkę i zapytam się o cenę. Kto wie, może już na święta zdążę sobie zrobić. A niech mama nie myśli, że piszę dlatego, żeby przez ten czas nic nie robić: igła mi się w maszynie złamała i posłałam Antosię po nową, a tymczasem piszę.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Alem się tylko zaczerwieniła strasznie i nic nie powiedziałam. Bo ja przecież wiem doskonale, że to ona tak naumyślnie chciała mnie złapać, żebym koniecznie coś kupiła.

Zobacz też: Krzesła , Wakacje Grecja , agencja promocji