Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

Mieszkania rynek pierwotny , ebook

Chmura

najokropniej nie że wsadza:

Niech Bóg broni, mamo! Ja nie to myślałam. Ja tylko chciałam powiedzieć, że z mama mi jest najprzyjemniej, a z nim także bardzo przyjemnie. Potem tośmy wsiedli w tramwaj i pojechaliśmy do Mokotowa ale tam nie było co robić, więc zaraz musieliśmy wracać. On mnie prosił na czekoladę, alem nie poszła. Wracaliśmy piechotą, bo chociaż chciał i nazad wsiąść w tramwaj, ale nam tak było przyjemniej, bo wy tramwaju to nie można rozmawiać. A teraz niech mama uważa. Jakeśmy tak szli ciągle, naraz on mi powiada: Z panią, panno Felicjo, to bym chciał tak całe życie iść, jak teraz. Uważa mama? Ja się zaraz domyśliłam, co to miało znaczyć, bo mi raz Zawadzka opowiadała, że zupełnie tak samo jeden pan jej się oświadczył. Tylko, że ona go nie chciała, bo powiada, że był stary. Więc zaraz odpowiedziałam, że i mnie by było bardzo przyjemnie.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Niech się tam mama pomodli trochę za mną, moja mamo najdroższa! Niech mama co dzień przy pacierzu jedno Zdrowaś Maria za mnie zmówi, żeby mi Pan Bóg wszystko na dobre odmienił i żeby mnie się już tak ciągle nie zdawało, że jestem sama i że mnie wszyscy opuścili.

Zobacz też: systemy dekoracji , fotograf ślubny Rzeszów , Działki Warszawa