Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

Filozofia , Szafy

Chmura

ale ciągle cukierni wychodzą

Najpierw będę go się niby pytała, czy już wie o tym i o owym, a jak nie będzie wiedział, to mu sama opowiem. Jużem raz tak zrobiła i ciągleśmy o jednej księżnej Pignatelli rozmawiali. Jak on o wszystkim wie, moja mamo! Myślałam, że to ja mu co powiem nowego, a tymczasem okazało się, że on już wszystko o niej wiedział i zaraz mi zaczął opowiadać. Ale to wszystko jedno. Zawsze chociaż on mówił; a czasem to idziemy, idziemy i ani ja, ani on.

Ja sobie już układam i obmyślam w magazynie, o czym by tu zacząć, żeby na cały czas starczyło, a jak przyjdzie co do czego, to się wszystko zaraz kończy i rozmawiamy zupełnie nie tak, jakem sobie układała. Taka ta niedziela nudna teraz, że nie wiem. Dawniej caluteńki tydzień o tym tylko myślałam, kiedy nadejdzie, a teraz sama nie wiem, co robić. Byłam z Romana w kościele u Św. Krzyża, ale co to za przyszłość? Tylko wyziębłam strasznie. Romana chciała iść na spacer, ale mnie się i spacerować nie chce. Zresztą pewnie pójdę.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Zresztą on tu bardzo często bywa, kilka razy na tydzień, więc mogę go ciągle widzieć. Teraz to tylko świąt czekam. Już od Palmowej Niedzieli będzie mi się zdawało, że to są święta.

Zobacz też: renesans w europie , cięcie styropianu , Sukienki