Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
Pożyczka hipoteczna , hotele w krakowieChmura
byłam alem niej posiedzieć
Kochana Mamo!
Ach, mój Boże, tom ja mamie nic nie napisała, czym on jest? Na śmierć mi to wyszło z głowy. Jaką ja mam też pamięć! Jest urzędnikiem na kolei, ale powiada, że to nic nie warto. Jak mi dadzą dymisję powiada to sobie skład węgli założę, bo W zimie to się ogromnie opłaca. Ja też, mamo, W zimie najwięcej zarabiam. Ile ma pensji nie wiem, bo się nie pyta ale pewnie dużo, bo się bardzo ładnie ubiera i do restauracji ciągle chodzi. Jakbym się przypadkiem dowiedziała, zaraz mamie napiszę.
Wczoraj już myślałam, że nie przyjdzie, bo on tak mniej więcej co drugi dzień przychodzi, alem go zaraz na drugiej ulicy spotkała. Byłam taka pewna, żem nawet rękawiczki zdjęła, żeby nie walać na próżno, i musiałam mu gołą rękę podać. Bransoletkę już kupiłam. Taka niby zło ta, z psim łebkiem na łańcuszku i z napisem Souaźanźr. Bardzo się ładnie na ręce prezentuje i każdy będzie myślał, że złota. Zresztą wybiłam sobie próbę gwoździkiem i kto tam będzie sprawdzał.
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
Czasem, wie mama, to jakby na złość: caluteńki tydzień pogoda prześliczna, kiedy trzeba w pracowni siedzieć, a jak przyjdzie niedziela, to deszcz i deszcz albo śnieg aż się na płacz zbiera.
Zobacz też: księgowość warszawa , bukmacher , ipod classic