Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

Mieszkania Rumia , hala namiotowa

Chmura

jak wychodził doczekać wyprawiała

Taka córka powiada to prawdziwa pociecha dla matki, a nie to, co ty. Widzi mama, a co? Chce mama, żebym napisała, kto on jest. Opiszę wszystko, co tylko wiem. Nazywa się pan Kazimierz Zabrański. Praw da, mamo, że bardzo ładne nazwisko? Jest wysoki, brunet i chodzi zawsze w binoklach. Oczy ma ciemne piwne jak się śmieje, to mu wszystkie zęby widać. Zawadzka powiada, że on nieładny ale co ona się na tym zna, moja mamo! Jest prześliczny. W czapce mu.

Nie tak do twarzy, ale w cylindrze to prawdziwy hrabia, jak mamę kocham. Już trzy garnitury na nim widziałam, bo spod tego płaszcza to widać. Szczególniej jeden ma prześliczny. Cały W krateczki i jedwabną tasiemką obszyty. Koloru tom dobrze nie widziała, bo przy świetle trudno rozpoznać. Brody wcale nie ma, tylko wąsy, ale za to długie, że jak idzie, to mu z tyłu obydwa końce widać. Dziś się umyślnie obejrzałam, jak odchodził od bramy, i naprawdę widać. Żebym na własne swoje oczy nie widziała, nigdy bym nie uwierzyła.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Aha, prawda! Niech mama poczeka! Pytał mnie się, ale to już dawno, ile ja też na miesiąc zarabiam.

Zobacz też: ebook , nowe mieszkania w warszawie , mazury konferencje