Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

Fotograf Olsztyn , Pożyczka hipoteczna

Chmura

nie także Romana szubę

Przecież, jak się raz znamy, to już się nie możemy nie znać. Już przepadło. Ja mu za żadne skarby świata nie powiem, żeby nie przychodził, bo co on by sobie oz mnie mógł pomyśleć? Jeszcze nawet dziś powiedział, że on mnie zupełnie, zupełnie inaczej uważa, bo ze mną powiada można szczerze postępować. I jakże ja mu to powiem? Wreszcie, myśli mama, że choćbym mu nawet powiedziała, to on nie przyjdzie? Jak Bozię kocham, przyjdzie i cóż ja mu zrobię?

To już na nic, moja mamo; niech mama sobie to wyperswaduje, jak ja sobie wyperswadowałam, bo to już nic nie pomoże. Żeby to jeszcze kto inny, to może, ale on wcale nie będzie na to zważał. Już ja go znam. I jeszcze zaraz powie: myślałem, że pani to zupełnie jest inna niż wszystkie i swoją droga przyjdzie, a ja się niepotrzebnie wstydu najem. I co by to mamie z tego przyszło, jakby on przestał przychodzić? A mnie by okropnie było żal, bom się już bardzo, powiadam mamie, przyzwyczaiła.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


A jedna suknia to dla tej Żydówki, co mi mantylkę miała dać do roboty. Śliczna, powiadam mamie. Wełna jak skóra, przetykana jedwabiem, tego modnego koloru, co go Eiffel nazywają. Co najmniej po jakie 7 złotych łokieć już ja się znam na tym.

Zobacz też: meble gastronomiczne , sprzedaz mieszkan , utwory autorskie