Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
Łazienka , Sri Sri Ravi ShankarChmura
nie żem złego nie
Wreszcie, czy to co złego, moja mamo, że z nim kawałek przez ulicę przejdę? Nawet nie pod rękę idziemy, bo w takim płaszczu, jak on chodzi, to zupełnie nie można. Wreszcie, jak nie na ulicy, to gdzie byśmy mogli się widywać? W kościele nie można rozmawiać, a w ogrodzie nikt by nie wytrzymał, takie zimno. Po Darecką także jeden przychodził przez całe lato, a choć ona niby mówiła, że to jej brat, ale to nieprawda, bo Kostecka słyszała, jak sobie pan i pani mówili.
Jakby mnie kto zobaczył, tobym także powiedziała, że brat albo wuj, to niech się i mamie wydaje, jakby to był wuj. Ja się dzisiaj okropnie spłakałam, moja mamo, i tak mi się przykro zrobiło, że już nie wiem. Mój Boże, jak innemu, to wszystko wolno, a mnie to nic. Romana cały miesiąc pisywała listy do jakiegoś pana, co się ogłaszał w Kurierze, że się chce żenić, a nikt jej ani słowa nie powiedział i nawet pani Skrodzka o tym nie wiedziała. Sama raz na pocztę chodziłam, jak ją gardło bolało, i aż trzy listy przyniosłam. Ja już o tym nie mówię, bo wiem, że to nie wypada, ale po ulicy przejść się trochę, to co to może komu szkodzić? I co ja teraz mogę zrobić, moja mamo?
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
Bo czasem, wie mama, ja nie wiem, o czym by tu z nim rozmawiać, i nieraz pół ulicy przejdziemy i ja nic nie mówię. Ten teatr to mi wszystkiego na dwa razy starczył. Takem się starała, żeby jak najdłużej mówić, żem nawet powtarzała jedno i to samo kilka razy, a już na trzeci wieczór nic się nie zostało.
Zobacz też: Perfumy , Perfumy , Papa