Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
Vision , RegałyChmura
nie krótko ciągle siedzieć
Ale ja jemu odpowiedziałam, że to nie wypada. Nie myślałem nigdy powiada żeby pani na takie rzeczy zważała. Zaczerwieniłam się okropnie, ale żem nie mogła tak wprost mu powiedzieć: niech pan przyjdzie więc mówię: po ulicy to każdemu wolno chodzić, kiedy mu się podoba. A widzi pani powiada tak, to dobrze i zaraz mnie ogromnie za rękę ścisnął. Jużem tu mamie wszystko opisała, jak mama chciała, a teraz to mi się okropnie chce spać. Rano, chociażem o siódmej wróciła, ale zanim W domu wszystko opowiedziałam, zeszło ze trzy godziny i tylko do obiadu spałam. Po obiedzie to znowu ze dwie godziny opowiadałam i już mnie język boli. Jak sobie co przypomnę, zaraz mamie w przyszłym liście napiszę. Teraz mnie ogromnie nogi bolą. Całuję mamę i ściskam z całego serca i z całej duszy.
Felka
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
Troszeczkę, troszeczkę, wie mama trudno, muszę całą prawdę powiedzieć to chciałam iść. Tylkom się mamy strasznie bała.
Zobacz też: Poezja , Zarządzanie nieruchomościami , muzyka