Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

Mieszkania w Warszawie , oświetlenie

Chmura

się oni stronę póĄno

Jacyś eleganccy panowie, jeden W cylindrze, drugi W czapce, obadwaj w takich płaszczach z bobrowymi kołnierzami. Więcej nic nie widziałam, bom się bała, żeby nie spostrzegli, że na nich patrzę.

Potem szli jeszcze kawałek, zanim nie skręcili W ulicę ale mnie jakby na złość to albo się nogi jakoś plątały, albo utyka łam na flizach. A właśnie o to mi chodziło najwięcej, żeby iść równo i zgrabnie. Ale to zawsze tak jak się chce, to właśnie nie można. Pieniędzy pewnie mi wystarczy. Jeszcze nie mam tylko merli, guzików i fiszbinów, ale tak myślę, że jak mi zabraknie, to ze starego stanika powyciągam. Na kwiaty może mi pani Skrodzka dopożyczy.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Niech mi już mama daruje, że mało napiszę. Teraz to co dzień chodzimy sobie na spacer kawałek drogi, tak mniej więcej godzinę. Ja nie chciałam, ale on powiedział, że przecież to wszystko jedno, jakbym ja trochę dalej mieszkała.

Zobacz też: fotografia ślubna , polerki , projekty domów