Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
malarstwo , Ocieplanie budynkówChmura
nawet zapałkami się straszniePani Skrodzka powiedziała, że choć to po dwunastej, ale nic nie szkodzi, bo dla dziecka to nie grzech i w święto robić. Szyjąc, tom sobie ciągle myślała, że albo idę do kościoła, albo jadę na jakiś bal. Czy to, mamo, na bal to się W kapeluszu jeździ? Bo nie wiem. A że o mamie miałam myśleć, więc sobie ciągle wystawiałam, że jestem z mamą, że idziemy pod rękę i ciągle z sobą rozmawiamy. Jak na bal, to mama miała na sobie jakąś jedwabną rezedową suknię z koronkami, taką, jakąśmy w magazynie dla jednej hrabiny robili. Ja byłam niby w jakiejś różowej sukience, i podpinanej kwiatami. W ręce miałam bukiet z róż bo to było właściwie wesele.
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
Tyle roboty! Niech mama sama powie! Trochę mnie głowa boli, ale to pewnie z niewyspania. Wie mama, jaki sobie kolor wybiorę? Taki ciemny granat, bo to i trwałe bardzo i nie opatrzy się prędko.
Zobacz też: alveo , gry wyścigowe , Stoły