Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

imprezy nad morzem , Aforyzmy

Chmura

żaden obrażona wybiła że

Kochana, złota moja Mamo!

Nad listem mamy tom się tak spłakała, że okropność. Przyszedł akurat dzisiaj rano; a żem i do kościoła nie poszła, bo straszna niepogoda, więc cały czas przesiedziałam nad listem. Mama ciągle powtarza: bądź wesołą, kochanku, nie zważaj na mnie a jakżeż ja bym na mamę nie zważała? A najwięcej to mnie rozżaliło, co mama pisze, że mama cały wieczór po Wilii płakała.

A ja, widzi mama nie, i dlatego tak mi okropnie przykro. Przed samą tylko Wilią rozpłakałam się trochę, ale i to nie bardzo; a potem jak zaczęli śpiewać: Bóg się rodzi, to też się trochę rozpłakałam; ale żeby tak cały wieczór, jak mama, to zupełnie nie. Wreszcie zaraz po Wilii musiałam się wziąć do tego ubranka, bom nie mogła wcześniej wydążyć, i nawet z Romaną na pasterce też nie byłam, choć wszyscy poszli, tylko szyłam ciągle i dziurki obrabiałam.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Prawie tak, jak co niedziela to już mama wie. Trochę mi było w nogi zimno, bom nie wzięła kaloszy, ale już są W jednym miejscu przedarte, więc nie chciałam, żeby kto zobaczył.

Zobacz też: Kasyna gry , ,