Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

tandemy , Suknie ślubne

Chmura

iść sukni dopiero wydążyć

Czasem to, wie mama, jak zacznę o mamie myśleć, to myślę i myślę, i ciągle mi się zdaje, że i mama musi w tej samej chwili o mnie myśleć. Ale tak, jak się umówimy, to będzie pewniej. Niechże mama pamięta; moja mamo kochana, Ja tu piszę i piszę, a robota leży. Ale już trudno, moja mamo takem sobie postanowiła, że całą godzinę pisać będę. Mama zawsze pisze, żebym na listy nie żałowała czasu, tylko dużo pisała, więc ja chcę mamie taką przyjemność zrobić na samą Wilię.

Dziś posiedzę trochę dłużej, choćby do trzeciej, a jutro rano niby to się spóźnię do magazynu i z pół godziny rano dłużej poszyję. Jakby się bardzo pytali, to powiem, że mnie ząb bolał i musiałam do dentysty chodzić. Już mnie Darecka nauczyła i dwa razy tak zrobiłam. W drugie święto wieczorem też do mamy napiszę długi, bardzo długi list. Będzie mama miała jakby na Nowy Rok. Na pończochy to już mi pewnie nie wystarczy. Liczę sobie ciągle i liczę, ale mi zawsze dwóch rubli brakuje.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Prawie tak, jak co niedziela to już mama wie. Trochę mi było w nogi zimno, bom nie wzięła kaloszy, ale już są W jednym miejscu przedarte, więc nie chciałam, żeby kto zobaczył.

Zobacz też: wieczory panieńskie , apteka warszawa , suplementy