Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145
Polecane
Wakacje Grecja , mieszkania gdańskChmura
kilka wdawać zefirową dotąd
Już trudno, mamo, niech będzie i z flanelką. Niech się tylko mama nie gniewa, moja mamo! Jakem się już raz zgodziła, to co mam teraz robić? Wreszcie to zaledwie o czterdzieści groszy będzie drożej kosztowało, a co mam sobie piekło robić o te kilka groszy... Nawet i ubranko daleko ładniej wyjdzie. Posyłam tu marnie opłatek. Ułamałam oz niego kawałek dla siebie i schowałam W książkę do nabożeństwa. Jak przyjdzie Wilia, to go najpierw zjem, nim się z innymi będę dzieliła.
A mama niech tak samo zrobi i także zje dopiero przed samą Wilią. To tak, jak byśmy się naprawdę dzieliły, mamo będzie zupełnie to samo. Ja tu będę ciągle o mamie myślała, a i mama, jak się tylko ciemno zrobi, niech zaraz o mnie pomyśli. Już ja będę pamiętała; tylko się pierwsza gwiazda pokaże, ja zaraz o wszystkim przestanę myśleć! I będę się ku oknu ciągle patrzyła albo na łóżko moje, gdzie to mama kiedyś spała.
poprzednia | Strona | następna
Losowy fragment
Aha, prawda! Niech mama poczeka! Pytał mnie się, ale to już dawno, ile ja też na miesiąc zarabiam.
Zobacz też: Panele podłogowe , hip - hop , malarstwo