Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145

Polecane

Kominki , organizacja obozów zimowych

Chmura

nie było Pan mogłam

Muszę też mamie jedną rzecz napisać. Wiem, że się mama będzie na mnie gniewała i znowu mi napisze, że mnie każdy mani, jak chce, ale kiedy ja naprawdę nie mogłam inaczej zrobić. Dziś przychodzi do mnie pani Skrodzka, niby to po zapałki do papierosa, i jakby nigdy nic, pyta mnie się, czy ja chcę co kupić dla Jaśka na gwiazdkę. Wie mama, w pierwszej chwili chciałam jej jakie głupstwo powiedzieć. Już nawet miałam zacząć: cóż to pani sobie myśli, że ja... Alem się tylko zaczerwieniła strasznie i nic nie powiedziałam. Bo ja przecież wiem doskonale, że to ona tak naumyślnie chciała mnie złapać, żebym koniecznie coś kupiła. A właśnie myślę sobie na złość nic nie kupię; miałam kupić, a nie kupię, właśnie na złość. I byłabym z pewnością, mamo, tak zrobiła, doprawdy żeby mnie to tylko tak raptownie nie zaskoczyło.


poprzednia | Strona | następna

Losowy fragment


Nawet maszynę lepiej oliwa, nasmarowałam, żeby nie turkotała i żeby można było i szyć, i rozmawiać. A tu wszystko na nic. Ach, mamo!

Zobacz też: Poradniki , wieprz , Zestawy Perfum